
"Cieszę się z każdego dnia, każdą chwilą i podróżą."
- Piotr Szatkowski -
Świat widzę z innej perspektywy. I uwierz mi, jest piękny!

Nie liczę dni. Sprawiam, by każdy dzień się liczył. Tu i Teraz.
Za tymi słowami stoi człowiek, który przeszedł 42 operacje, ale zamiast liczyć blizny, woli odliczać kilometry do kolejnej podróży. Piotr udowadnia, że wózek inwalidzki nie jest przeszkodą, by sięgać po marzenia o Nowym Jorku czy Europie. Poznaj historię o niezłomnej sile ducha, pasji do Krakowa i odwadze, by czerpać z życia pełnymi garściami – dokładnie w tej chwili.
„Siedzę? Tak. Ale nigdy nie stoję w miejscu.
Mój wózek pędzi do przodu napędzany marzeniami o odkrywaniu świata, od urokliwych zakątków Polski, przez Rzym, aż po tętniący życiem Nowy Jork. Choć moje ciało ma swoje ograniczenia, moja wyobraźnia i apetyt na życie nie znają limitów. Każda wpłata to dla mnie realne paliwo do tej podróży – Twój gest to dodatkowe kilometry wolności i dowód na to, że w drodze nie jestem sam. Dołącz do mojej ekipy i pomóż mi ruszyć w świat!
Wspieraj moje marzenia
Każda złotówka to nie tylko krok bliżej Manhattanu. To dowód na to, że granice istnieją tylko na mapach,
„Moja podróż trwa właśnie Teraz”
Cztery koła, tysiące marzeń, zero limitów!
Wózek to nie koniec świata – to po prostu inny sposób poruszania się po nim. Każdego dnia udowadniam, że prawdziwa wolność rodzi się w sercu, a ograniczenia fizyczne nie mają szans w starciu z pasją do odkrywania świata. Moim celem są podróże, a największym marzeniem – Nowy Jork. Nie zbuduję jednak tej drogi sam. Stań się częścią mojej załogi, pomóż mi pokonać bariery i wspólnie pokażmy, że niemożliwe nie istnieje.




„Granice istnieją tylko w naszych głowach. Moje marzenia nie znają barier.”
Możesz dać komuś skrzydła, stając się częścią jego drogi.